Portrety | Kontakt | Księga Gości | Archiwum


Nasze prace


Hymn Niepełnosprawnych

Kulejącego widziano anioła
Który po niebie swobodnie szybował
Wszystko się może zdarzyć! - wołał
Jeśli uwierzyć w siebie zdołasz!


Niepełnosprawni - normalna sprawa!
Niepełnosprawni - normalna rzecz!
Nie wszystkim dane zdrowie i sława
Nie można w życiu wszystkiego mieć!
Trudno bez skrzydeł orła udawać
Choć być nim zawsze trzeba chcieć!
Jesteśmy żywe sumienie bliźniego
Gorszego Boga najlepsze dzieci
A skoro nie ma Boga złego
Każdy z nas kiedyś w niebo wzleci!


Niepełnosprawni - normalna sprawa!
Niepełnosprawni - normalna rzecz!


Jak nas wspomóc


Twórczość Podopiecznych


Poezja to szczególny sposób przekazywania swoich myśli i uczuć. Radości, troski dnia codziennego czy przemyślenia na temat życia, ubrane w piękne słowa, wzruszają i skłaniają czytelnika do refleksji. Mimo swych słabości i ograniczeń, osoby niepełnosprawne także piszą wiersze...

Do takich artystów należy Janusz Ryba - niewidomy podopieczny Świetlicy Terapeutycznej. Mimo, że oczy odmówiły mu posłuszeństwa, przelewa na papier alfabetem Braille'a swoje uczucia i przemyślenia, dedykując je bliskim mu osobom.

Oto fragment jego poezji:

 

SIEDEM

Siedem lat cierpiałem, siedem lat błagałem, prosiłem o miłość,
lecz Ty - bo Tyś mi najmilsza i sercu najbliższa -
rozjasniłaś w mym życiu me sny.

Gdy los wszystko zabierze, gdy smutek nastąpi w nas,
obejmiemy siebie wśród łez raz spojrzymy za siebie,
popatrzymy na siebie - czemu świat tak okrutny dziś jest?

 

HISTORIA NIANI KRYSI

Któż to się budzi stale zmęczony, zamyślony wstaje o świcie,
to niania Krysia o 6:00 rano dźwiga swój bagaż przez życie.
To nasza niania choć zatroskana, do swoich dzieci i obowiązków
czasem bez sił wychodzi z domu.

Gdyby nie niania Krysia, to dla nas świat byłby szary,
bo jej opieka oraz jej pomoc w naszym życiu sprawiła czary.
Tak więc my naszą nianię bardzo szanujemy
i żeby z nami była w zdrowiu i wytrwałości tego tylko pragniemy.

W imieniu naszej świetlicowej rodziny - Janusz


NASZE MARZENIE

Nasze marzenia są o takim Domu,
o którym nie mówimy tego nikomu.
Lecz słychać serca głośne bicie -
To my - Kulejące Anioły marzymy skrycie.

To dla nas w naszej cierpienia podróży,
jak cichy port podczas morskiej burzy.
To w naszych snach takie wizje się roją,
aby ów Dom powstał, był dla nas prawdziwą ostoją.

Dedykacja od Kulejących Aniołów.


SPOKÓJ

Czy chciałbys mieć ciepły i spokojny dom?
Aby cierpienie złagodził Twe,
ot taki sobie przytulny schron,
dzięki któremu marzenia w części spełnią się.

To Pani Krysia, która troski i swe zmartwienia
chowa pod płaszczykiem radości.
Zabiega o sponsorów i darczyńców,
a wszystko to robi z serca i miłości.

Cóż my niepełnosprawni za to serce damy?
Jedynie dobre słowo i szacunek,
tyle tylko mamy...

 

CZEMU?

Czemu wokoło tyle hałasu?
To rwący potok życia ciągle wre i huczy,
już ledwie dyszy.

Czemu wciąż same afery, tyle ambarasu?
Lecz nikt  nie chce naszych próśb usłyszeć,
naszych żalów i cierpień.
Gdyż serca nasze rozdarte mamy,
o dłoń pomocną i miłość my chorzy żebramy.

Czemu niepełnosprawnym wicher wieje zawsze w oczy?
Lecz na przekór losu tą niebezpieczną drogą,
każdy z nas cierpliwie kroczy.

Ludzie, którzy szczęście bierzecie garściami,
pamiętajcie o nas, podzielcie się z nami! 

 

Zobacz także: Zlote dłonie naszych Mam



Copyright © PSOUU Koło w Pszczynie
All rights reserved Polityka Cookie

CMS Developed by Projektowanie stron Tychy | Designed by Magdalena Loska